Autoskładak / Motoskładak Hot Wheels

Nr. Kat: V1777
Ilość elementów: 19
Grupa wiekowa: 4+
Cena: od ok. 20 zł do 45 zł

Jestem walnięta - wiem to nie od dziś - ale jak idę do sklepu (nieważne jakiego!) dział z zabawkami przywabia mnie swoją różnorodnością i kolorami... Wszystkie rzeczy (którymi przecież będę bawić się tylko trochę, troszeczkę) aż krzyczą "Ja! Ja! Wybierz mnie! Kup mnie!" i nim się obejrzę pieniążki same wyskakują z mojego portfela wprost do sklepowej kasy... A kto ma z tego największy pożytek? Wiadomo... :)

Tak więc jakiś czas temu podczas takich całkiem zwyczajnych zakupów znów zawędrowałam do wspomnianego działu i... oczywiście COŚ musiałam wynaleźć.
Kuba - jak każdy chłopiec - bardzo lubi resorki (czy resoraki - jak kto woli) i wszelkie inne pojazdy, a jak malutkie autka to wiadomo co mali mężczyźni w tym wieku wybierają najczęściej: Hot Wheels'y! Zna je chyba każdy (a przynajmniej ci z rodziców, którzy mają przyjemność wychowywać osobnika płci męskiej).
Autka te nie są tanie, ale za to z całą pewnością niesamowicie odporne na wszelkie możliwe próby zniszczenia. Mamy ich kilka sztuk (jedno nawet takie, które zmienia kolor pod wpływem temperatury) i jesteśmy z nich bardzo zadowoleni (lakier nie odpryskuje zbyt łatwo, nie rysuje się, nadepnięty samochodzik nie pęka - jest z metalu).
Tym razem moim łupem padła zabawka, która została niesamowicie przeceniona --> Lubię to! <--- :D (kiedyś zastanawiałam się nad jej kupnem, ale wysoka cena odstraszała mnie, ponieważ po 1. nie wiedziałam czy Kuba poradzi sobie ze złożeniem, po 2. czy zaraz po rozpakowaniu nie połamie elementów.)

Autoskładak- bo o nim mowa - to w tym wypadku mały motorek (z ludzikiem) do zmodyfikowania - czyli dodania do niego kilku innych części dołączonych do zestawu.
Ponieważ mój mały Łobuz uwielbia rozbrajać wszystko na części, a potem to składać pomyślałam, że to będzie prawdziwy strzał w dziesiątkę!


"To jest to czego potrzebuje każdy fan tuningu. Autoskładak do model samochodu, który może być przebudowywany na mnóstwo sposobów. Teraz możesz popuścić wodze fantazji i samodzielnie zaprojektować wóz marzeń, a następnie go złożyć. Duża możliwość kombinacji sprawi, że zabawa nie znudzi się szybko i zapewni rozrywkę na długie godziny. W zestawie znajduje się 15 podzespołów samochodowych. Poszczególne elementy można montować, jak i demontować w prosty sposób." <-- opis znaleziony na http://www.zabawki24h.pl/pl,product,autoskladaki_-_hot_wheels_motor,3141.html

Pierwsza reakcja? "WoooW"! i pospieszne rozdzieranie pudełka. Kuba szczęśliwy i zadowolony, ale jak to złożyć? Do zestawu została dołączona instrukcja - trochę zagmatwana, ale po dłuższym zastanowieniu się nad nią jakoś w końcu wpadliśmy na to jak "przerobić" nasz motor.


Elementy zostały zrobione z plastiku, ale jak na Hot Wheels'y przystało są mocne i dotąd jeszcze się nie połamały. Pan ludzik ma dodatkową zaletę - jest dosyć "plastyczny". Materiał, z którego powstał jest "miękki" dzięki czemu można mu lekko wyginać ręce czy nogi (np. sadzając go na "maszynę") bez obawy, że coś z niego zostanie nam w dłoni.


Aby złożyć lub przerobić pojazd wystarczy lekko pociągnąć wybraną część i zastąpić ją inną. Motorek składa się dosyć łatwo i przyjemnie - podobnie jak klocki. W każdym elemencie zostały zrobione specjalne otwory i wypustki. Po wpasowaniu w odpowiednie miejsce usłyszymy charakterystyczne kliknięcie.
Na początku zamocowanie wszystkiego nie wydawało się zbyt proste. Myślałam nawet, że Kuba nie będzie radził sobie ze składaniem i rozkładaniem, ale po kilku próbach opanował te czynności do perfekcji uruchamiając przy tym wyobraźnię i próbując złożyć motor na różne sposoby.



Autoskładak (2 w 1) w obu wersjach prezentuje się ładnie i sprawia mojemu synkowi mnóstwo radości :) Najfajniejsze jest to, że nartki (w zielonym modelu) posiadają malutkie kółeczka od spodu dzięki czemu można bawić się nim w różnych miejscach (na kocu, podłodze, w wodzie, czy na śniegu).





Dzięki temu, że wtedy natknęłam się na tą promocję miałam okazję przekonać się o tym, że tego typu zabawki są idealnie dopasowane do zainteresowań i umiejętności mojego czterolatka. I szczerze mówiąc mam znów ochotę jechać gdzieś na zakupy - choć fakt! - cena zestawu w niektórych sklepach po prostu powala...

2 komentarze:

  1. ale super motorek. A twój synek jaki sprytny, jetem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Motorek nam także bardzo się podoba, ale nie wiem czy byłabym skłonna wydać na niego 45 zł :P Myślę, że szukanie okazji to najlepsza recepta na udane zakupy - pod każdym względem :)

      Usuń